Moje zmagania z łaskotaniem pod kolanami mają ponad 40 lat. Jakoś sobie radziłem, ale na wiosnę 2024 dolegliwości gwałtownie się nasiliły i szukałem porad lekarzy. Brałem requip w coraz większych dawkach. Pozytywny skutek za każdym razem trwał około tygodnia. Potem nieznośne nocne łaskotania wracały.

 

10 stycznia 2025 zasięgnąłem porady neurologa w wilanowskiej lecznicy Enel-Med a przedtem wysłałem mailem opis przypadku. W efekcie dostałem receptę wraz z instrukcją dawkowania. Lek nie dał zauważalnych wyników.

 

Po obudzeniu głównie maszerowałem. Potem odkryłem uginanie kolan obniżając tułów o jakieś 15-20 cm. To była szybsza metoda. Ugięć w ciągu nowy robiłem koło 700. Jednak po tygodniu zaczęły mnie boleć kolana i powróciłem do spacerów.

 

Notowałem czasy snu i gimnastyki. Przykład pierwszy,  drugi,  trzeciczwarty i  piąty.

 

W tle trwa diagnostyka borelioza boreliozy.